No cóż Aniu
Filed Under (Kobiety) by acozz on 06-12-2009
Finał programu “Mam Talent” przegapiłem, impreza była ważniejsza. Nie żałuje, moja Ania przegrała. Zaśpiewała zajebiście. Dużo lepiej niż w półfinale, gorzej niż w eliminacjach, ale do tego stopnia, że chciałem wysłać sms’a na powtórce. Gdybym sobie przypomniał gdzie akordeon dziadka, z pewnością bym się nim zajął.
Oj głupi ten naród polski, głupi. Narzekamy, że jest wiocha na Eurowizji, że nie ma w polsce koncertów, a w ogóle nie inwestujemy w młodych. Pani Teliczan dostałaby 300 tyś. i miałaby na debiut. Wyrostek kupi sobie samochód i nowy akordeon. Tak samo było w poprzedniej edycji, mimo iż Wojewódzki wygłosił na koniec mowę, w której ewidentnie wskazywał żeby głosować na Kulawik, dać młodej szanse tak jak kiedyś Kukulskiej, to głupi widzowie wybrali dwóch golasów, którzy wzięli kasę i ślad po nich zaginął.

Mam jednak nadzieje, że o Ani Teliczan, jeszcze kiedyś usłyszymy, a może inaczej – jeszcze kiedyś ją usłyszymy. Z tego co się orientuje AudioFeels nagrali płytę, więc może i ona pójdzie za ciosem.
PS. Z dwojga złego dobrze, że nie wygrało tych dwóch wyjących braci, jakoś nie mogłem sobie wyobrazić jakie dźwięki z siebie wydobywają podczas konkretnego orgazmu.
